Było. Jest. Będzie?

13 cze

Był Mętlik. Były uśmiechy. Były kłótnie i chęć ucieczki jak najdalej.
Było godzenie się i przegadana noc. Było zamieszanie kiedy działo się o wiele za dużo naraz.
Była duża awantura Współlokatorek która doprowadziła do długiej rozmowy z Rudym i jeszcze dłuższych przemyśleń.

Jest praca. Są całe dni nieodzywania się, a potem nagle coś, że potem jest odzywanie się. Jest to, że Alienor już nie wie czego chce. Czasem jest spokój, a czasem sporo papierosów i gryzienie się po palcach i płacz mała płacz.

Słowa są. Ale te słowa cóż mogą cóż mogą książę. Między słowami a czynami bywa spora różnica. Jest chęć pomocy i brak możliwości jej udzielenia. Czasem jest walenie głową w mur.
Jest sesja.

A co będzie? Czasem jest obojętne. Czasem nie. Na razie w tym miejscu jest duży znak zapytania. Gdzieś na pewno jest happy end.

Odpowiedzi: 9 to “Było. Jest. Będzie?”

  1. foma Czerwiec 16, 2010 @ 4:27 pm #

    happy end to mit, stopklatka, pauza przed sequelem. i sam nie wiem, czy gorsze papierosy czy popcorn

  2. Alienor Czerwiec 17, 2010 @ 8:40 am #

    Ach, Foma jakiś mało pozytywny ostatnio.
    A ja muszę wierzyć w happy end. Bo inaczej to idzie się poddać i załamać.

  3. foma Czerwiec 17, 2010 @ 6:18 pm #

    no przecież nie czepiam się ‘happy’ tylko ‘end’ ;)

  4. Alienor Czerwiec 18, 2010 @ 8:46 am #

    A, to co innego :) Ale ja potrzebuję “endu” dla pewnych spraw które się wloką jak ten żółw bez jaskółki na skorupie. A potem będzie “happy”. Chyba że znowu coś się stanie… :roll:

  5. foma Czerwiec 21, 2010 @ 6:26 pm #

    są takie reklamy: “bez endu”, podobno bardzo dobre… :roll:

  6. foma Czerwiec 21, 2010 @ 7:06 pm #

    znaczy się toto, bo reklamy niekoniecznie

  7. kamilsien Czerwiec 24, 2010 @ 6:35 am #

    zycie to sinusida. raz na gore raz na dole. coraz bardziej w to wierze.

  8. Alienor Czerwiec 25, 2010 @ 4:49 pm #

    Przepraszam za sarkazm, ale to bardzo odkrywcze, Kamilsien.
    Ja mam sinusoidę odkąd pamiętam, zarówno jeśli chodzi o nastroje, jak i o sytuacje życiowe.
    Ale ostatnio jest linia ciągła. W tych bardzo dolnych obszarach.

Trackbacks/Pingbacks

  1. Cisza po burzy « bildungsroman - Listopad 4, 2011

    [...] się w końcu happy end. Like this:LikeBe the first to like this [...]

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.