Napad

20 lis

Mętlik walił do drzwi. Alienor zatkała uszy i nie otwierała. Nie, nie mógł wrócić. Nie w tej chwili.

Drzwi poszły w drzazgi, Mętlik wpadł i narobił bałaganu, usiadł w kącie, znów potargany. Alienor siedziała skołowana i obolała.

Na szczęście, przyszedł Filozof. Przegonił Mętlika, posklejał drzwi i opatrzył zadrapania od drzazg. Przytulił.

Listopad to bardzo zły miesiąc.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.