Archiwum | Mgnienia RSS feed for this section

Mgnienie 3

10 kwi

Uczelniany sprzętowiec jest wezwany do sali X, bo prowadzącej (pani dr od neurokognitywistyki) nie działa w uczelnianym laptopie pendrive i projektor. Sprzętowiec wpada do sali w drodze między piętrami i skrzydłami rozległego budynku Uczelni, ponieważ bezradnych doktorów i profesorów płci obojga jest sporo. Po dokonaniu oględzin sprzętu okazuje się, że:

1) pendrive jest wciśnięty w wejście na kabel od internetu
2) kabel od projektora, zamiast tkwić w odpowiednim wejściu, dynda sobie wesoło na haku na ścianie

Mgnienie 2

29 sty

Kotka o hebrajskim imieniu pokazała swoj pyszczek.

Alienor pozostanie anonimowa dla tych, co nie mają fejsbuka.

Mgnienie nr 1

22 gru

Filozof: W wakacje znalazłem wróbelka zaatakowanego przez kota. Zaniosłem go do pani weterynarz. Ona powiedziała że nie da się już nic zrobić.
Alienor: I co?
Filozof: I go uśpiła. Tak oddychał o, o tak. Płakałem.
Alienor: Oooo.
Filozof: Płakałem. Myślisz że jest teraz we wróbelkowym niebie?
Alienor: Oczywiście, że jest.
Filozof: A wiesz jak wygląda wróbelkowe niebo?
Alienor: Nie. Jak?
Filozof: Mają dużo krzaczków i gałązek. I płoty. Bo wrobelki siedzą na płotach, prawda?
Alienor: Tak, siedzą. I ganiają się między tymi gałązkami, bardzo to lubią.
Filozof: Tak. A wiesz jak wygląda wróbelkowe piekło?
Alienor: Jak?
Filozof: Jest tam dużo gołębi. I tak dziobią, dziub, dziub. I wyjadają całe ziarno.
Alienor: To straszne.
Filozof: Myślisz, że wróbelki trafiają do piekła?
Alienor: Nie… To raczej niemożliwe.
Filozof: To strasznie tam nudno. Same gołębie.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.